Z nadejściem coraz cieplejszych dni trawa na pastwiskach zaczyna intensywnie rosnąć. Młode pędy są znacznie bogatsze w składniki odżywcze, w tym cukry, niż roślinność w pełnym sezonie pastwiskowym. Niestety, przejście na taką dietę wiąże się z dużym ryzykiem wystąpienia ochwatu.
Z artykułu dowiesz się:
- Czym jest ochwat?
- Jak zahamować pierwsze oznaki choroby?
Ochwat jest to rozlany stan zapalny kopyt. Dotyka on głównie przednich kończyn, ale może wystąpić na wszystkich czterech nogach.
Czym jest ochwat?
Postępujący stan zapalny dotyka rogu listewkowego w kopytach. Róg listewkowy wygląda jak nachodzące na siebie zębatki. Na skutek stanu zapalnego zaczyna „pęcznieć”, „zębatki” się rozchodzą i połączenie między kością kopytową, a ścianą kopytową zostaje przerwane. W kopycie zaczyna brakować przeciwważącej siły dla najgrubszego i najmocniejszego ścięgna w nodze jakim jest zginacz głęboki. Jego przyczep znajduje się pod spodem kości kopytowej, w tylnej jej części. Gdy zginacz głęboki się napina zaczyna ciągnąć tył kości kopytowej ku górze, następstwem tego jest rotacja kości kopytowej. Na skutek nacisku czubka kości kopytowej na podeszwę grubość podeszwy się zmniejsza. W niektórych przypadkach może to zagrażać przebiciem się kości przez podeszwę kopyta. Nie zawsze jest to jednak wyrok dla konia. Doświadczony podkuwacz ma szansę na uratowanie konia. Przyczyn wystąpienia ochwatu może być kilka ale skupimy się na zagrożeniu, które przynosi wiosna.

Czynniki wpływające na ochwat
Jednym z rodzajów ochwatu jest ochwat żywieniowy spowodowany zbyt wysoką zawartością cukrów w pożywieniu. Reakcja organizmu konia będzie zależeć od kilku czynników:
- Kondycji konia. Współczynnik BMI będzie odgrywał tutaj znaczącą rolę i im współczynnik wyższy, co za tym idzie koń jest bardziej otyły a możliwości jego organizmu na bezpieczne przetworzenie cukrów są mniejsze niż u konia o prawidłowej sylwetce.
- Ilości ruchu w ciągu dnia oraz intensywności treningów. Mniejsza szansa na wystąpienie ochwatu jest u konia w intensywnym treningu dzięki spalaniu dużej ilości kalorii.
- Rasy konia. Konie prymitywne ze względu na wolniejszy metabolizm są bardziej narażone na ochwat.
- Odpowiedniej diety. Im większa zawartość cukrów w diecie tym mniejsze możliwości organizmu na przyswojenie większej ilości.
- Występujących chorób. Wpływ na zwiększające ryzyko ochwatu mają: ochwat występujący w przeszłości, cukrzyca, insulinooporność, zespół cushinga.
- Przyjmowanych leków. Szczególnie leki sterydowe zwiększają ryzyko wystąpienia ochwatu
- Wieku konia. Wraz z wiekiem metabolizm zwalnia, a co za tym idzie zwiększa się ryzyko ochwatu.

Symptomy ochwatu
Konie w tej samej stajni mogą różnie reagować na pojawienie się młodej trawy na pastwisku i będą wymagać innego jej dawkowania w pierwszym okresie wypuszczania na pastwisko. Najważniejsze to w porę zauważyć pierwsze symptomy ochwatu. Są to:
- Grzanie kopyt – ochwat zwykle dotyka przednich kopyt, ale nie wykluczone jest wystąpienie na wszystkich czterech kończynach.
- Tętnienie, przyśpieszone tętno sprawdzamy na tętniczkach palcowych na wysokości pęciny.
- Sztywność ruchu – szczególnie na twardym. Tak zwane macanie kopytami, jakby koń szedł po rozżażonych węglach.
- Reakcja bólowa na czułki kopytowe, jeśli takie posiadamy.
- Naprzemienne odciążanie przednich nóg w pozycji stojącej.
- Wystawianie przednich kończyn do przodu.
Pierwsza reakcja na ochwat
Szybka reakcja na pierwsze objawy może zahamować rozwój choroby. W pierwszej kolejności należy wezwać weterynarza, który poda leki przeciwzapalne. Czekając na pomoc, zapewnij koniowi miękkie podłoże, chłódź kopyta i pod żadnym pozorem nie zmuszaj go do ruchu. Kluczowa jest radykalna zmiana diety: całkowita eliminacja cukrów (w tym trawy, zbóż, kukurydzy, marchwi czy jabłek). Należy unikać także lucerny i koniczyny. Wybierając wysłodki buraczane, upewnij się, że są pozbawione melasy, a siano mocz przez 2 godziny przed podaniem, aby wypłukać z niego cukry.

Zadanie dla podkuwacza
Kluczowy jest również wybór podkuwacza, który poprowadzi kopyta naszego konia przez tą ciężką chorobę. W pierwszej fazie, ostrej ochwatu jego celem będzie odciążenie napięć w przedniej ścianie kopyta oraz osłona pocienionej podeszwy. Przy jednoczesnym przywróceniu komfortu w ruchu konia. Jeżeli ochwat przejdzie w fazę przewlekłą jego zadaniem będzie ochrona kości kopytowej przed lizą kości kopytowej. Od nacisku podłoża spowodowanego przez za zbyt cienką podeszwę może dojść do lizy czubka kości kopytowej. Jest to zmiana nieodwracalna, skutkująca kulawizną i nieprzerwanym bólem dla zwierzęcia.
W wielu przypadkach podniesienie jednej z nóg jest na tyle bolesne dla konia, że uniemożliwia to przycięcie kopyt i ich zabezpieczenie przed zmianami. Konieczna jest wtedy współpraca podkuwacza z weterynarzem, który podając odpowiednie środki poprawi komfort konia, aby podkuwacz mógł wykonać konieczną pracę. Szczególnie bolesne dla koni ochwatowych jest wbijanie gwoździ ze względu na uderzenia młotkiem. W ciężkich przypadkach częściej stosuje się podkowy klejone lub tak zwane casty czyli gips syntetyczny, który krótkotrwale zabezpiecza kopyto. Nie jest on jednak odporny na ścieranie. Jeżeli koń pozostaje „bosy” można ulżyć mu w bólu zakładając buty dla koni.
Jeżeli u konia choć raz w życiu była potwierdzona diagnoza ochwatu powinien on pozostać na diecie do końca życia. Takie konie narażone są na nawroty choroby. Jeżeli na skutek stanu zapalnego doszło do zmian w rogu listewkowym w kopycie nigdy już nie wraca on do stanu sprzed choroby i ślad na linii białej w kopycie pozostaje widoczny nawet 10 lat po chorobie.
Kiedy zawartość cukrów w trawie jest największa?
- Po przymrozkach bądź w czasie trwających mrozów.
- W bardzo słoneczne dni.
- Po nawożeniu.
- W młodej trawie.
W te dni konie z grupy ryzyka najlepiej nie wypuszczać na pastwiska w godzinach porannych bądź przez całe dnie, jeżeli powyższe czynniki się nie zmieniły. Pamiętamy, że długość wypasu musi być bardzo powoli wydłużana licząc od pierwszego wypuszczenia dla bezpieczeństwa nie tylko kopyt ale również układu pokarmowego.











