Fot. 1 Spektakularna przeszkoda - byk. Autor: Małgorzata Bliźnik

Working equitation – sport, który przywraca sens pracy z koniem

W ostatnich latach świat jeździectwa coraz wyraźniej poszukuje równowagi pomiędzy sportową rywalizacją a dobrostanem konia, pomiędzy widowiskowością a prawdziwą użytecznością umiejętności jeździeckich. Odpowiedzią na te potrzeby staje się working equitation – dyscyplina, która w niezwykle harmonijny sposób łączy tradycję, funkcjonalność i nowoczesny sport.

Z artykułu dowiesz się:

  • Jaka jest geneza working equitation?
  • Jak working equitation rozwija się w Polsce?

Working Equitation często nazywana jest roboczym ujeżdżeniem – choć dla wielu osób wciąż jest nowością, na świecie rozwija się w imponującym tempie, przyciągając coraz szersze grono entuzjastów.

Korzenie working equitation

Working equitation wywodzi się z tradycyjnych metod pracy z końmi użytkowymi, stosowanych przez wieki na półwyspie iberyjskim, w południowej Francji oraz Italii. Portugalscy, hiszpańscy, włoscy i francuscy jeźdźcy wykorzystywali konie do codziennej pracy przy bydle na swoich farmach, często trudnym terenie, na nierównych nawierzchniach oraz w ciasnych przestrzeniach. Konie musiały być nie tylko odważne i wytrzymałe, ale przede wszystkim posłuszne i zwinne, a jeźdźcy – precyzyjnie komunikujący się z koniem.
Z biegiem czasu te praktyczne umiejętności zaczęto porządkować i standaryzować, aż w końcu przekształciły się w formę sportowej rywalizacji. Tak powstała working equitation – dyscyplina, w której nie zapomniano o korzeniach i tradycji, a jednocześnie otworzono się na nowoczesne zasady sportu. Working equitation stała się sportem wyczynowym w 1996 roku i w tym samym roku odbyły się pierwsze Mistrzostwa Europy we Włoszech. Organem, który zrzesza i nadzoruje wszystkie stowarzyszenia krajowe jest Światowe Stowarzyszenie Working Equitation (WAWE) na czele z Prezesem Joao Ralao Duarte.

 

Na czym polega working equitation?

Istotą working equitation jest wszechstronność

Zawodnicy rywalizują w kilku próbach, które sprawdzają różne aspekty wyszkolenia konia oraz kompetencje jeźdźca. Każdy kraj ma swoje nazwy klas dopasowane do poziomu (w Polsce posiadamy klasy analogiczne do klas w ujeżdżeniu tj. L, P, N, C, CC). Najtrudniejszą jest klasa Masters – kryteria ocen i program ujeżdżeniowy jest taki sam dla wszystkich krajów. W klasie Masters wszystkie próby jedziemy jedną ręką. Testy (próby) w working equitation to: test ujeżdżenia, test zręczności, test szybkości, test z pracy z bydłem.

Pierwszym etapem jest próba ujeżdżenia, w której oceniana jest jakość ruchu, rytm, kontakt, oraz ogólna harmonia pary. Para wykonuje obowiązkowe figury z programu w określonym czasie. Ciekawostką jest to, że czworobok ma zawsze wymiary 40×20 m dla wszystkich klas.

Na stronie www.workingequitation.pl dostępne są wszystkie programy ujeżdżeniowe krajowe i Masters, Junior i Młody Jeździec (Young Rider).

Kolejna jest próba zręczności, polegająca na pokonywaniu przeszkód stylizowanych na te spotykane w codziennej pracy na farmie – bramka, mostek, slalomy, wolty na beczkach, i chyba najbardziej spektakularna przeszkoda – byk (zawodnik podejmuję próbę złapania tyczką kółka, które znajduję się na grzbiecie sztucznego byka). Każda przeszkoda wymaga od pary jeździec-koń dużego skupienia, precyzji i współpracy. W próbie zręczności bardzo ważna jest harmonia, zaufanie i odwaga.

Ostatnią próbą na zawodach jest test szybkości, w której liczy się czas, ale bez utraty kontroli i precyzji. W Polsce test ten występuje od klasy P. To jeden z najbardziej emocjonujących momentów zawodów, pokazujący, że szybkość może iść w parze z elegancją oraz posłuszeństwem. Jest to z całą pewnością ulubiony test widowni, która śmiało może kibicować zawodnikom z trybun.

Próba pracy z bydłem, występuje na zawodach międzynarodowych szczególnie w krajach, gdzie ta tradycja jest wciąż żywa. To bezpośrednie nawiązanie do pierwotnego charakteru tej dyscypliny. Jest to konkurencja drużynowa i obowiązkowo występuje na Mistrzostwach Świata i Europy Seniorów i Młodych Jeźdźców.

Coraz więcej jeźdźców

Jedną z największych zalet working equitation jest jej uniwersalność. To sport dostępny dla jeźdźców w każdym wieku, o różnym poziomie zaawansowania i z różnymi końmi.

Nie jest zarezerwowany wyłącznie dla jednej rasy czy typu konia – równie dobrze sprawdzają się tu konie gorącokrwiste, iberyjskie, kuce, a nawet konie rekreacyjne (wiele szkółek wprowadza elementy working equitation na zajęcia rekreacyjne).
Working equitation uczy praktycznego jeździectwa. Każdy element ma sens i odniesienie do realnych sytuacji. Jeździec nie wykonuje figur „dla samej figury”, ale po to, by móc współpracować z koniem w każdych warunkach. To sprawia, że treningi są dla konia i jeźdźca ciekawe, różnorodne i rozwijające zarówno fizycznie, jak i mentalnie.

 

Working equitation w Polsce

W Polsce zainteresowanie tą dyscypliną systematycznie rośnie. Na terenie kraju działa Stowarzyszenie Working Equitation Polska (WEP) i podlega ono pod międzynarodowe WAWE.

Co roku na terenie Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych Partynice we Wrocławiu odbywają się zawody kwalifikacyjne WAWE do MŚ lub ME. Organizowane kursy instruktora WEP oraz liczne szkolenia i pokazy. Na każdych zawodach krajowych startuje ponad 60 par. Na pewno cieszy fakt, że na arenach pojawia się coraz więcej młodych zawodników. W zeszłym roku, po raz pierwszy w historii, Polskę na Mistrzostwach Europy Juniorów i Młodych Jeźdźców reprezentowała Lena Chlebik (kat. Junior) na koniu Iberico S Valentim.

Sport z przyszłością

Working equitation to znacznie więcej niż kolejna dyscyplina sportowa. To filozofia pracy z koniem, która przypomina nam, że fundamentem dobrego jeździectwa jest komunikacja, zaufanie i funkcjonalność. W czasach, gdy coraz częściej zadajemy pytania o kierunek rozwoju sportu jeździeckiego, working equitation jawi się jako odpowiedź spójna, uczciwa i niezwykle atrakcyjna.

Fot. 2 Anna Skrzypek na koniu Notavel do Penedo (wł. Justyna Gruszka Jeleń). Autor: Olga Michalec-Chlebik

Fot. 3 Pokonanie zagrody z tyczką. Autor: Małgorzata Bliźnik


Fot. 4 Przejazd przez mostek z tyczką. Autor: Małgorzata Bliźnik

Fot. 5 Test ujeżdżenia w klasie CC.  Autor: Małgorzata Bliźnik


Fot. 6 Test z krowami.  Autor: Olga Michalec-Chlebik

 

 

× Powiększenie
Przewijanie do góry
Prosimy o wyłączenie wtyczki blokującej reklamy na naszej stronie internetowej. Dzięki reklamom jesteśmy w stanie utrzymywać ten portal i dostarczać wam najlepsze treści.